Żałuje,że nie zrobił zdjęć, ale całkowicie wyleciało mi z głowy. Nie wiem czy już wam mówiłam,ale uwielbiam przed świąteczny klimat w Londynie !
Mam już tyle upatrzonych rzeczy... pytanie: czy mój portfel wytrzyma takie napięcie ? ;)
Znalazłam po długim poszukiwaniu spodnie do spania rozmiar 6-8 ( a o to ciężko,ponieważ wszystko poprzebierane) w piękne świąteczne wzorki i bałwanki?
Do tego zwykłą koszulkę i ciepłe skarpety,które sprawdzają się idealne na chłodne zimowe wieczory ! Grzeją za dwóch!
Czy Wy też nie lubicie luźnych piżam ? I czy piżama ma dla Was jakiekolwiek znaczenie ? Dla mnie tak. Może to dziwne,ale ja muszę mieć dopasowaną piżamę... w luźnych czuje się jakoś dziwnie, chociaż zdaje sobie sprawę,że idę spać a nie na rewie mody ;))
PS. Macie może ochotę na konkurs ?
Buziaki,
Ania