Ostatni post na temat maseczki z sody oczyszczonej, cieszył się dużym powodzeniem KLIK , a więc dzisiaj kolejna dawka. Tym razem maseczka z kurkumy na chrostki,trądzik i innych nieprzyjaciół.
Kurkuma działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie.
Jest to jeden z sekretów hinduskiej urody ;)
Maseczka nie jest skomplikowana w przygotowaniu, robi się ją raz,dwa !
Będziemy potrzebować :
*łyżeczkę kurkumy
*łyżkę wody
*kilka kropel ulubionego olejku (ja dodałam arganowy. Możecie dodać nawet oliwe z oliwek)
Wszystko mieszamy,aby powstała papka. Nakładamy na nasze niespodzianki ;)
Możemy także zostawić ją na noc. Ja trzymam około 30 minut. I zmywam letnią wodą.
Zapach nawet przyjemny, kolor hm... nie wygląda ciekawie ;)
Maseczka robiona systematycznie, ma pomóc w walce z trądzikiem ( zwłaszcza dziewczyną,które mają z tym problem) , ale i pozbyć się blizn i ranek bo chrostkach.
Jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie,wyskoczyły mi ostatnio małe chrostki...
Używałyście tego sposobu na pozbycie się 'nie proszonych gości ' ?
Buziaki,
Ania
niestety nie uzywalam ,zawsze wole tradycyjne maseczki.. :)
OdpowiedzUsuńJakie lubisz maseczki? ;)
Usuńja mam świetne maseczki z bingo spa :D dlatego nie babram z naturalnymi. ale oleje w pielęgnacji oczywiście stosuję ;)
UsuńNapisz koniecznie jakie to maseczki . Chętnie spróbuje :)
UsuńJa na razie używam olejku z drzewa herbacianego :)
OdpowiedzUsuńUżywałam olejku ale nie widziałam jakiś widocznych rezultatów , więc przyszła pora na coś innego ;)
UsuńA o tym to nie słyszałam...Ciekawe czy nie barwi buzi na żółto:D
OdpowiedzUsuńkochana nie barwi buzi na żółto ;) Kurkuma połączona z jogurtem ma działanie wybielająco-rozjaśniające twarz ;)
UsuńKoniecznie muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie ! ;)
Usuńpierwszy raz słyszę o tej maseczce. Chętnie ją przetestuje ale najpierw muszę kupić kurkumę ;))
OdpowiedzUsuńJa używałam, ale według mnie barwi na żółto. Trzeba potem pamiętać, żeby dokładnie domyć twarz. ^^
OdpowiedzUsuńKochana masz racje, wczoraj musiałam dokładnie umyć twarz. Bo po jednym razie wszystko zeszło ale gdzie nie gdzie były żółte plamki . Muszę to napisać w poście!!
UsuńNie miewam takich problemów, sporadyczne wypryski traktuję obecnie olejkiem z drzewa herbacianego i problem bardzo szybko znika. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMuszę spróbować. Mam pare ranek po chrostkach :)
OdpowiedzUsuńCzyli ta maseczka barwi na żółto?
Pozdrawiam
x
Troszkę tak, wczoraj musiałam bardzo dokładnie umyć twarz najlepiej ciepła woda, ale nie za gorąca;)
UsuńI co, załagodziło krostki?
OdpowiedzUsuńPo pierwszym razie nic nie zauważyłam , dzisiaj tez spróbuje potrzymam troszkę dłużej , zobaczymy :)
UsuńWlasnie zmylam makijaz, juz jestem w lozku, ale wstane i zamieszam :). Dzieki.
OdpowiedzUsuń♡
OdpowiedzUsuńnigdy nie używałąm takiej
OdpowiedzUsuńmuszę wypróbować!
OdpowiedzUsuńłączę się w bólu-od miesiąca mam zasypane czoło:/ mam dość, więc może się skuszę. Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńAniu, wszystkie ziołowe leki, czy składniki kosmetyków nie działają natychmiast; to co piszesz i kurkumie to prawda, ale zadziała po kilku użyciach:) sprawdź też imbir i szałwię, maja podobne działanie (bakteriobójcze, dezynfekujące); pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam tej maseczki, ale muszę spróbować :)
OdpowiedzUsuńInteresująca maseczka:) Na pewno wypróbuję, jestem ciekawa czy olejek rycynowy tez się nada do tej mieszanki? stosuje go raczej na włosy ale może tu też podziała fajnie :)
OdpowiedzUsuńja jestem w niej zakochana <3 Lubię ją ale także tajniki kitu pszczelego :* Zapraszam jeżeli masz ochotę :*
OdpowiedzUsuńuwielbiam zapach kurkumy :D chyba będę musiała spróbować! pozdrawiam:):)
OdpowiedzUsuńciekawy blog ; )
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie : http://inlovewithdreams86.blogspot.com/ ; )
Przydałaby sie na ostatnie dni, bo wygladam jak jedna, wielka kropka ! :(
OdpowiedzUsuńZapraszam na nową notkę ;)
Właśnie siedzę z tą papką na twarzy :D zobaczymy jakie daje rezultaty :)
OdpowiedzUsuń