Jest to moja pierwsza maseczka z Lush'a, i jestem nią wręcz zachwycona ! Mam ochotę na więcej.
Oatifix, przeznaczona jest głównie do skóry suchej i wrażliwej. Jej główne składniki to banany, które wygładzają i nawilżają skórę oraz owies, który działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia oraz migdały powodujące dające efekt delikatnego peelingu oraz miód działający antybakteryjnie.

Wracając do maseczki...
Używałam ją 2 razy w tygodniu ze względu na bardzo krótką datę ważności (nie ukrywam,że nie wykorzystałam całej i musiałam wyrzucić,z tego powodu ubolewam najbardziej )
Przede wszystkim ogromny plus za piękny zapach, od samego otwarcie czujemy świeże banany(które uwielbiam) migdały i delikatną nutkę wanilii.Konsystencja bardzo bogata w składniki i gęsta. Po nałożeniu na twarz, maseczka w ciągu kilku sekund zasycha nam na twarzy. Trzymamy około 10-15minut, po czym spłukujemy letnią wodą.
Co zauważyłam?
Przede wszystkim bardzo dobrze nawilżoną twarz ! Miękką,świeża i promienną. Po zmyciu maseczki nadal czułam ten piękny zapach,który w ogóle nie przeszkadza,a wręcz przeciwnie chciało by się to nawet zjeść.
W jakimś stopniu niweluje moje niewielkie zaczerwienienia,z którymi borykam się głównie na polikach.
I w znacznej mierze poprawiła się kondycja mojej skóry na twarzy, miałam wrażenie,że nabrała nowego wygląda. Rano była świeża,promienna i wypoczęta.
Mogę śmiało powiedzieć,że jest to moja jedna z najlepszych maseczek, jakich miałam możliwość używać !
Pamiętajmy,że produkt musimy trzymać w lodówce.


Nie zauważyłam żadnych minusów.
Jeżeli macie problem ze suchą i wrażliwą skórą to wypróbuj koniecznie tą maskę.
Ja w weekend zabieram się za jej odtworzenie w domu ;))
Warto wiedzieć,że
Migdały działają wygładzająco, zmiękczająco, odmładzają naszą skórę, i na dodatek pięknie pachnie.
Banan pomoże nasycić skórę w witaminy, poprawić cerę i wygładzić drobne zmarszczki.
Miąższ owoców jest bardzo pożywny i jest w stanie zapobiec wysuszaniu naszej skóry oraz zwraca jej płynność w bardzo krótkim czasie.
Skład:
Glycerine, Fine Oatmeal (Avena sativa), Fresh Organic Bananas (Musa paradisiaca), Water (Aqua), Ground Almonds (Prunus dulcis), Illipe Butter (Shorea stenoptera), Kaolin, Talc, Vanilla Pod (Vanilla planifolia), Vanilla Absolute (Vanilla planifolia), Sandalwood Oil (Santalum austro-caledonicum vieill), Benzoin Resinoid (Styrax tonkinensis pierre), *Coumarin, *Benzyl Cinnamate, *Linalool, Perfume, Gardenia Extract (Gardenia jasminoides)
Cena: ok. 23zł / 75g
Price: £5.95/75g
This product is: Preservative Free

Kisses,
Ania
Wciągam na listę lushowych kosmetyków do kupienia :D Tylko jeszcze niech w końcu otworzą Lusha w PL ;D
OdpowiedzUsuńLush w Polsce to marzenie wielu dziewczyn ! Mogliby w końcu się zebrać i działać... słyszałam,że niby w tamtym roku w Warszawie miało się coś dziać,ale jak na razie znowu cisza...
Usuńmarze o niej! Albo o czymkolwiek co da radę nawilżyć moją skórę, źle znosi kaloryfery, które grzeją już zdecydowanie za długo:/
OdpowiedzUsuńChyba jednak się skoczę do lusha;)
Kochana koniecznie spróbuj tej maseczki ! Moja skóra również ma dość już tego ogrzewania,pogody i twardej wody ...
UsuńJuż w niedługim czasie mam zamiar odwiedzić Lusha :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie !;)
UsuńWygląda tak świetnie, że aż chciałoby się ją zjeść;)
OdpowiedzUsuńZa każdym razem jak nią nakładałam na twarz, myślałam sobie:
UsuńIle bym dała,żeby mieć takie cudo na śniadanie ... haha.
Moja ulubiona maska do twarzy! :)
OdpowiedzUsuńwygląda świetnie... gdzie mogę kupić to cudo? :) wybieram się w lipcu do UK
OdpowiedzUsuńKochana dostaniesz w sklepach stacjonarnych Lush albo online;)
UsuńOj kolejne Lushowe cudo,które muszę mieć :P
OdpowiedzUsuńPodobno w tym albo w następnym roku ma być u nas. No zobaczymy...
To też moja ulubiona maseczka! :D
OdpowiedzUsuń