Małe zakupy głównie do pielęgnacji,niektóre z tych produktów używałam już wcześniej i byłam/jestem bardzo zadowolona ;)
Zrobię wam szybką recenzję, i jestem ciekawa czy używałyście kiedyś tych produktów.
Na początek może make-up remover z The Body Shop.Odświeżająca woda rumiankowa, która delikatnie oczyszcza i 'rozpuszcza' makijaż oczu. Pielęgnuje także rzęsy, które stają się dzięki niej miękkie i jedwabiste.Wszystko sprawdza się idealnie,głównym składnikiem jest rumianek,który ma działać łagodząco na naszą skórę, niestety bardzo podrażnia oczy co tym samym nie nadaje się do zmywania makijażu z oczu ale fajnie zmywa go z twarzy. Zawiera również glicerynę - skuteczny nawilżacz, sprawia, że skóra jest gładka i maksymalnie nawilżona.
Maseczka z Avonu Planet Spa african shea butter- bardzo lubię tą maseczkę, fajnie nawilża stopy, ma dość dziwny zapach i bardzo intensywny. Mam również do tego specjalne skarpetki, pod którymi maska działa jeszcze bardziej intensywniej.
Garnier nawilżająca pielęgnacja 7-dniowa z masłem shea . Wzbogacony został po raz pierwszy w Garnierze, o składnik L-BIFIDUS, inspirowany probiotykami znajdującymi się w jogurtach naturalnych.
L-BIFIDUS wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak twarda woda, ogrzewanie, powodującymi nadmierne wysuszanie skóry. Krem jest rewelacyjny, idealnie zwalcza szorstkość i suchość skóry, ręce zostają dobrze nawilżone przez dłuższy czas. ma przepiękny zapach. Są jeszcze balsamy na takiej samej bazie i nie wiem czy w Polsce ale w UK ostatnio widziałam żele nawilżające też na tej samej bazie ! ;) do wyboru: aloes,miód,shea butter & mango.
Odżywka Dove z linii Nourishing Oil Care nie tylko odżywia włosy, ale dzięki zawartych w niej olejkach z kokosa i migdałów wyjątkowo je nawilża, ułatwia układanie, rozczesywanie, dzięki zaawansowanej technologii Dove odżywka zawiera np regenerujące lipidy, które wnikają w głąb włosa. Składniki odżywki złożone są z malutkich cząsteczek błyskawicznie absorbowanych przez włosy, aby zapewnić im wyjątkowe nawilżenie i odżywienie aż po same końce.
Błyszczyk z Avonu i pomadki- błyszczyk dostałam w prezencie ma bardzo ładny klolor,długo utrzymuje się na ustach i fajnie się prezentuje. Pomadki nawilżająco-zapachowe kupiłam w poundstore 5za1F i w ogóle nie żałuje. Zapachy: aloe vera, truskawka, wiśnia, mięta i brzoskwinia. Nie są to może jakoś bardzo intensywne smaki czy zapachy, ale świetnie nawilżają usta, długo się utrzymują i ładnie wygląda niby naturalnie ale z nutką błysku ;)
Pozdrawiam,
Ania
Na początku myślałam, ze to pomadki z ChapStick, tylko w nowym opakowaniu ale jednak nie. :P
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam pomadki! Szczególnie właśnie z ChapSticka, albo grapefruitową z Nivea albo z EOS <3
Pamiętam jak moja koleżanka zamówiła sobie z Avon jedną pomadkę o zapachu mięty i miodu i jej zapach był odrzucający! Zero mięty czy miodu tylko przepity menel spod sklepu. :/
też myślałam, że to ChapSticki :)
UsuńBłyszczyk mam w innym kolorze,jest fajny,nie klei sie i rzeczywiście z takich trwalszych:-)Kiedy ty zużyjesz te wszystkie pomadki;-)Hmm?udane zakupy:-)
OdpowiedzUsuńale dużo pomadek! brzoskwiniową chętnie bym wypróbowała ;) a seria planet spa jest moją ulubioną i nigdy mnie jeszcze nie zawiodła ;)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam ten krem do stóp z avonu !;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam;))
Kasia
Garnier jak bardzo fajny ;DD
OdpowiedzUsuńŁadna kolekcja błyszczyków i pomadek :) Ja używam z NIVEA :)
OdpowiedzUsuńUdane zakupy widzę. :) Ten makeup remover z TBS mnie zaciekawił. Szkoda tylko, że nie nadaje się do oczu. Ja chyba już na zawsze pozostanę wierną fanką płynów micelarnych.
OdpowiedzUsuń