niedziela, 29 kwietnia 2012

Piękne dłonie? To nic trudnego.

Cześć Dziewczyny ! 

Na punkcie pielęgnacji stóp i rąk mam małego fioła... ale od kosmetyków wole domowe sposoby,chyba jak większość z nas ;) Ostatnio pisałam jak w łatwy sposób możemy zadbać o skórę,dłonie,stopy,twarz itd.
KLIKKLIK
Dzisiaj również bardzo prosty sposób,który odżywi i zregeneruje nam dłonie, a także mocno nawilży i zostawi je niesamowicie piękne i mięciutkie a mowa o kąpieli olejowej ;)
Spróbujcie bo warto !

Do tego potrzebne jest tylko:
*ciepła woda (nie za gorąca)
*2 łyżki oleju jadalnego
*1 łyżka miodu 
                             

 Po zmieszaniu wszystkich tych składników zanurzamy rączki w kąpieli na około 10-15min,po czym delikatnie spłukujemy i  osuszamy .
                           
Na koniec oczywiście gruba warstwa kremu nawilżającego i rękawice ;)


Bez problemu możemy taką kąpiel zafundować naszym stopom, skóra jest bardzo nawilżona , ładnie wygląda jest pełna blasku a przy tym jaka mięciutka! Polecam również maskę z cynamonu ;)



Buziaki,
Ania

piątek, 27 kwietnia 2012

Eternal Magic




Cześć Dziewczyny !

Nawet nie wyobrażacie sobie jak się cieszę,że jest już piątek !!! Miałam za sobą bardzo ciężki tydzień + partnera < gorączkę i katar> . Przede mną 2 dni odpoczynku , za  2 tygodnie lecę do Polski więc teraz zaczyna się szperanie po sklepach za jakimiś drobiazgami .
Dzisiaj o perfumach z Avon'u Eternal Magic... a jutro małe zabiegi 'domowego spa' !

Wspomniałam wcześniej o perfumach, dostałam je kiedyś w prezencie przy jakimś większym zamówienie za free,i używałam je na co dzień- muszę przyznać zaskoczenie.  ogólnie nie kupuje perfum z Avon'u żadne mi jakoś nie podchodzą do gustu i mają takie nie które ceny,że oryginalne kosztują podobnie ( jak się troszkę dołoży) . Przed świętami Bożego Narodzenie znowu przypadkiem je zamówiłam i leżały cały czas zapakowane aż do dzisiaj. Na początku zapach jakoś odrzucał trochę zbyt intensywny,ale po pewnym czasie stawał się coraz delikatniejszy. Są bardzo trwałe i kuszą zapachem. Mają dość ciekawe połączenie nuty zapachowej...  Nie jest to mój zapach,ale na co dzień są idealne!

                     
             
                        

O perfumach Producent:

Zapach Eternal Magic stanowi esencję kobiecego wdzięku. Jest czarujący i delikatny. Zawiera nutkę dyskretnej zmysłowości, a jednocześnie urzeka prostotą oraz czystością. Można w nim odnaleźć świetlisty i wytrawny akord bergamotki, który migocze razem z fiołkiem i różowym pieprzem w nucie głowy. Tak jak wiecznie pełna magii kobieta, tak i ten zapach w swoim sercu nosi tiarę, królewski klejnot, którym jest Róża Księżnej Monako otulona w jedwabny woal cennego irysu i liście magnolii.
Bazę kompozycji stanowią piżmo, ziarno wanilii oraz akcenty drzewne, które otulają mgiełką cudownej woni.
Kategoria zapachu: kwiatowo-piżmowa.
Nuta głowy: Fiołek, Sycylijska bergamotka, Różowy pieprz;
Nuta serca: Róża, Irys, Liść magnolii;
Nuta głębi: Wanilia, Akord drzewny, Piżmo.
Pojemność: 50 ml.

Używałyście może tych perfum ? Co  w ogóle sądzicie o perfumach firmy Avon?

Buziaki,
Ania

niedziela, 22 kwietnia 2012

Nowa zdobycz! Czy nie jest piękna?




Cześć Dziewczyny! 


Chcę wam pokazać moją nową bluzeczkę,którą już uwielbiam ! Ma bardzo ładny granatowy kolor  w białe kwiaty...jest wręcz idealna. ;)

    
      

      

                            

  



  

Shoes- H&M
Shirt- Honey
Handbag- Primark
Jeans- Pull&Bear
Cardigan - Ginatricot



Pozdrawiam,
Ania

sobota, 21 kwietnia 2012

Maybelline, The Falsies Volum` Express Mascara (Tusz pogrubiający rzęsy).

Cześć Dziewczyny!

Długo mnie nie było,ale to wszystko z braku czasu ! Jeszcze na dodatek bierze mnie jakieś wstrętne choróbsko ! Pogoda w Londynie jest okropna... świeci słońce, za chwilę leje jak s cebra, znowu słońce burza i tak cały czas. Nie długo jadę do  Polski także mam nadzieję,że odpocznę.

Dzisiaj od dawno wyczekiwana recenzja nowego  tuszu Maybelline, The Falsies Volum` Express Mascara (Tusz pogrubiający rzęsy). Kupiłam go z czystej ciekawości, troche się obawiałam,ale sugerowałam się tuszem którym już mam i jestem bardzo zadowolona Maybelline Cat Eyes. 
                                   
Kilka słów od producenta:
Nowy tusz dający makijaż w stylu dramatic look, pogrubiający, docierający do każdej rzęsy, podkreśla kształt oka dzięki wygiętej szczoteczce o specjalnie zaprojektowanych włóknach.
Formuła wzbogacona o trzy pro-K aminokwasy, które stanowią skład keratyny (głównego budulca rzęs):
- Seryna - aminokwas, który utrzymuje nawilżenie
- Kwas glutaminowy i arginina - zapewniają efekt pogrubionych rzęs
- Ceramidy - których właściwości spajające pomagają wygładzić łuski dla zapewnienia błyszczących i silnych rzęs.
Cena: 29,99zł / 6ml

Efekt po:
                
                                  
Tak jak wspomniałam wcześniej kupiłam go w ciemno,ale muszę przyznać,że miłe zaskoczenie. Mogę powiedzieć,że zgadzam się w 100% z opinią producenta. ;)
Tusz pogrubia i wydłuża, jego szczoteczka jest  idealnie dopasowana do kształtu oka! Jeżeli chodzi  o  szczoteczkę jest inna na pewno od innych tuszy, szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z taką ! Trzeba ją opanować i nauczyć się malować nią rzęsy.
                                 
  Tusz nie kruszy się i bardzo łatwo się go zmywa. Nie skleja rzęs,co najważniejsze. Ma bardzo ładny intensywny kolor, jak dla mnie wystarczy jedna aplikacja tuszy i  rzęsy wyglądają na prawdę ślicznie .
Nie wiem czy  kupie go po raz kolejny,chyba będę próbować dalej nowości. Bo jeżeli chodzi  o  tusze do rzęs to mam ich dużo,aż za dużo ale i  tak maluje się jednym albo dwoma. Zależy jaki efekt chcę uzyskać ;)


A wy co myślicie o tym tuszu?  Używałyście? A może macie swoje ulubione,które nie zamienicie na nic innego ? ;)


Kisses,
Ania

niedziela, 15 kwietnia 2012

Leniwa niedziela

Cześć Dziewczyny !

Niedziela małymi kroczkami niestety już mija, ahoj !
Wybraliśmy się dzisiaj na Ealing Broadway tak po prostu bez celu oczywiście zahaczyłam o parę sklepów. Nic nadzwyczajnego nie kupiłam ,ale będąc w TK Maxx  zdobyłam pewną rzecz,o której już niedługo zrobię posta !
I tradycyjnie kawa w Starbucks ;)

                             
                                
                                    








 Jacket- H&M
Jeans-Pull&Bear
Shoes-H&M
Handbag- Charity Shop
Necklace- Primark
Shirt- H&M



                                                    Kisses,
                                         Ania




piątek, 13 kwietnia 2012

Panna Liz Earle w Red

Cześć Dziewczyny !

Wracając dzisiaj z pracy dostałam cynka,że Liz Earle ostatnio bardzo popularna i ceniona jest w gazecie Red! Wow! A więc szybciutko weszłam do  pierwszego lepszego  sklepu i ... były akurat 3 ostatnie. bez wahania wzięłam sobie i mojej kumpeli.  Także udało mi się , bo ciężko teraz  tę gazetę znaleźć gdziekolwiek.Pewnie każda dziewczyna mieszkająca w Wielkiej Brytanii  ją kupiła. Koszt ? 3,90F.

                     Liz Earle Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser.
                      
Muślinowa szmatka do mycia twarzy Liz Earle służy do dokładnego mechanicznego oczyszczania twarzy. Wykonana jest w 100% z bawełny a jej unikalny splot pozwala na dokładne oczyszczenie twarzy.
                          

Skoncentrowany preparat do oczyszczania twarzy. Usuwa makijaż i wszystkie zanieszczyszczenia ze skóry. Zostawia twarz czystą i miękką w dotyku. Zawiera nawilżające masło kakaowe, oczyszczający olejek eukaliptusowy oraz łagodzący wyciąg z rumianku. Do użytku z muślinową chusteczką.

Skład: Aqua, Caprylic/capric triglyceride, Theobroma cacao( cocoa) seed butter, Cetearyl alcohol, Cetyl esters, Sorbitan stearate, Polysorbate 60, Glycerin, Cera alba(beeswax), Propylene glycol, Humulus lupulus(hops) extract, Panthenol,Rosmarinus officinalis(rosemary) extract, Anthemis nobilis(chamomile) extract, Prunus amygdalus dulcius(sweet almond) extract, Eucalyptus globulus(eucalyptus) oil, Triethanolamine, Methylparaben, Methyldibromo glutaronitrile, Phenoxyethanol.

                 

Dzisiaj już wypróbuje to  cudeńko  !  ;)


Buziaki,
Ania

czwartek, 12 kwietnia 2012

Odwiedziny w Holland&Barrett

Cześć Dziewczyny !

Dzisiaj mając chwilkę wstąpiłam do H&B, pooglądać co mają nowego  i myślałam nad zakupem paru rzeczy. Od dawna chodzi mi po głowie olejek rycynowy do  włosów niestety go nie dostałam ... ale nic straconego!
Mnóstwo ofert i przeceń kusi... można dostać naprawdę dobre rzeczy za małą cenę ;>
I tak  więc właśnie wybrałam parę rzeczy parę tzn 3 .  Bardziej zdrowotnych...
                                       
 
 
Witamin nigdy nie za dużo,z tego też powodu kupiłam sobie wszystkie witaminki zebrane w 1 kapsułce,które mają odżywić i wzmocnić od wewnątrz - skórę,włosy i paznokcie. Jem dużo owoców,warzyw , staram się jakoś w miarę 'rozsądnie' zdrowo odżywiać,ale to nie wystarczy ... muszę jeszcze coś dorzucić  ! Długo podjadałam takie suplementy, i działały,ale coraz częściej Ania zapomina...

                                                

Drugą jakże również pyszną rzeczą jest sok Aloesowy.
Aloes to roślina, która od wieków wzbudzała zainteresowanie ludzi. Podziwiali jej niezwykłe umiejętności przetrwania w ekstrem analnych pustynnych warunkach. Szybko odkryli też, że liście aloesu, a przede wszystkim miąższ ukryty pod skórą, posiadają niezwykłe właściwości zdrowotne. Dlatego nazywali go „cudowną rośliną”, „rośliną długowieczności”.
                         

                                             

                                            
Wszystkie składniki soku z Aloe Vera posiadają niekwestionowane właściwości zdrowotne. Jednak dobrane w idealnych proporcjach i odpowiednio połączonych przez naturę współpracują ze sobą i wykazują właściwości synergiczne. Oznacza to, że naturalny, kompletny sok aloesowy działa szybciej i bardziej skutecznie, niż jego oddzielne składniki. Dla konsumenta niezwykle ważne jest spożywanie soku świeżo wyciskanego czyli w jego naturalnej postaci, nie zaś produktu stworzonego z komponentów, np. ze skoncentrowanego proszku z aloesu z dodatkiem wody (większość ofert na rynku).
                                       
                                              
Właściwości:
- wzmocnienie układu odpornościowego
- pozytywne oddziały wuje na układ pokarmowy
- pomaga regulować trawienie
- wspomaga walkę z bakteriami oraz szkodliwymi grzybami i drożdżami w jelitach
- dzięki odczynowi na poziomie 5 PH, łagodzi zgagę


I zielona herbatka z pomarańczą ! Kocham te herbaty mają je takie pyszne... nie które herbaty owocowe mogę nazwać tylko herbatą bo owoców w nich  ogóle nie ma!
                                         
Jak jestem w Polsce to biegnę do  Biedronki albo proszę mamę,żeby mi kupiła herbatkę cynamonową-pomarańczową! mmm... Może to wydawać się dziwne,ale biorę dużo przeróżnych smaków do Londynu, a znowu moja mama prosi o te herbaty z Holland&Barrett ;)  Jeżeli będziecie miały okazję to spróbujcie koniecznie!


Buziaki,
Ania

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Kosmetyki - marki Jadwiga.


Cześć Dziewczyny !

Dzisiaj coś nowego,co odkryłam całkiem przypadkiem przeglądając różne portale i blogi.
Czy już znacie markę Jadwiga? Ja szczerze mówiąc nigdy  nie słyszałam o tej marce,aż do  pewnego momentu .  Miałam okazję współpracy  z tą marką z czego  cieszę się niezmiernie, bo  dzięki temu  odkryłam kosmetyki wszech czasów! Które polecam już każdemu, a dzisiaj chcę polecić i podzielić się moją opinią również z Wami.

Na początek kilka słów:

Jadwiga Instytut Kosmetyczno – Medyczny laboratorium bioodnowy powstał w 1967 roku, założony przez panią mgr Jadwigę Użyczyn Marszewską. W okresie braku dostępu do dobrych kosmetyków w Polsce, Pani Jadwiga w swoim gabinecie usług kosmetycznych ” kręciła ” w moździerzu dla klientów kremy ” babuni „. Dzięki temu firma wprowadziła do produkcji kosmetyki zaakceptowane przez klientów, które w dalszym ciągu oczekiwali na kremy sporządzone według jej własnej receptury. I tak w 1992 otworzyła laboratorium, a dwa lata później  opatentowała zestaw preparatów kosmetycznych złuszczających do pielęgnacji skóry. Oprócz produkcji naturalnych, profesjonalnych kosmetyków Jadwiga oferuje wiele zabiegów firmowych – z zakresu bioodnowy, kosmetyki, pielęgnacji twarzy, stóp, dłoni, paznokci i całego ciała.

                                       

Otrzymałam do testowania 2 produkty + kilka próbek. O wszystkim wam dokładnie napiszę.
Krem bionawilżający z kolagenem,witaminą A+E  odżywczo-regenerujący i
 Żel oczyszczający cera sucha i wrażliwa.

Opis producenta

 Krem Bionawilżający- Poprawia jędrność skóry, zapewnia długotrwałe nawilżenie. Krem przeznaczony szczególnie do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i zniszczonej; utrzymuje stały poziom nawilżenia skóry, matuje; zawiera naturalne filtry promieniochronne; jest źródłem wielu substancji odżywczo - regenerujących; neutralizuje działanie wolnych rodników; poprawia jędrność, sprężystość i elastyczność skóry; zapobiega powstawaniu zmarszczek; nie powoduje podrażnień i uczuleń, ma lekką konsystencję, doskonale nadaje się pod makijaż.      
                       
                               
Zastosowanie:
Rozprowadzić na skórę umytą Mleczkiem kosmetycznym i s tonizowaną tonikiem ziołowym ; w przypadku cery dojrzałej przed wmasowaniem kremu rozpylić serum kolagenowe.

Moja opinia:
Szczerze nie wiem od czego  mam zacząć, nasuwa mi się na myśl tylko jedno słowo:  Kup Go! albo  Musisz to mieć !  Jak wiedzie mam problemy z suchą cerą próbowałam dużo kremów nawilżających każdy  był ok, ale z żadnego tak na prawdę nie byłam  zadowolona tak,żebym kupiła go ponownie.  Krem w ładnym opakowaniu 50ml, stosuje go  od miesiąca jest  bardzo  wydajny a stosuje regularnie rano i wieczorem.  Widzę poprawę mojej cery , skóry  jest  bardzo nawilżona , ładnie rozświetlona , jędrna , krem jest  idealny pod makijaż. Pięknie pachnie , lekko , bardzo  naturalnie. Zapach nie jest  wyczuwalny po aplikacji i  nie przeszkadza. Konsystencja jest  lekka, krem jest  bardzo  bogaty  w składniki, przy czy m po nałożeniu wydaje się tłusty  ale szybko  się wchłania. Krem zawiera kolagen - Kolagen jest jednym z najważniejszych składników ludzkiego organizmu, jest składnikiem tkanki łącznej, kości, chrząstek, mięśni oraz naszej skóry. Preparaty które go zawierają mają za zadanie łagodzenie objawów starzenia się skóry, ale również jest środkiem wspomagającym leczenie trądziku młodzieńczego i różowatego, a także skóry skłonnej do alergii, wspomaga leczenie żylaków, skóry po oparzeniach słonecznych i solarium, cellulitu oraz ran, doskonale pielęgnuje włosy i paznokcie, dba o ich kondycje i zdrowie. Kolagen dogłębnie odżywia skórę tworząc swoistą warstewkę ochronną dzięki której jest ona równomiernie i dostatecznie nawilżona oraz chroniona przed szkodliwymi czynnikami środowiska. Jak widzicie ma niesamowitą moc i bardzo szeroki spektrum działań, z pewnością jest niezbędnikiem dla każdej kobiety, a i nie tylko, ponieważ nie tylko pielęgnuje i upiększa, ale i wspomaga leczenie niektórych dolegliwości zdrowotnych, uprzykrzające życie. Skóra na twarzy znacznie wygładziła się, stała się promienna i nabrała ładnego jednolitego kolorytu, pory są teraz znacznie mniej widoczne.
Koszt w sklepie: 27zł za 50ml
 sklep --> KLIK

Żel oczyszczający cera sucha i wrażliwa:
Żel przeznaczony jest do mycia cery suchej, wrażliwej i dojrzałej. Dzięki zawartości wyciągu z dzikiej róży, żel wzmacnia naczynka krwionośne, łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje skórę. Przywraca równowagę hydrolipidową, wygładza i odżywia. Dzięki dużej zawartości witaminy C ma właściwości tonizujące i odświeżające.Stosować do mycia twarzy rano i wieczorem, przed zastosowaniem innych kosmetyków.

                                       

Moja opinia:
Jeżeli chodzi o żele do  twarzy  nie wiem czemu,ale raczej ich unikałam , wydaje mi się,że może być to  spowodowane  źle dobranymi kosmetykami,ale brakiem przekonania się do  któregoś z nich. Często wywoływały u mnie podrażnienia,albo  jakieś alergie.  Wolałam chusteczki , płyny micelarne, czasami peelingi.
Produkt jest bezbarwny, bezzapachowy i ma dosyć rzadką konsystencję. Jest bardzo  wydajny. Zamknięty jest w białej, plastikowej butelce z wygodną pompką 200ml. Bez problemu można wycisnąć na dłoń dowolną ilość żelu, nawet jeśli ma to być ostrożnie odmierzona, niewielka kropla. Żel zupełnie nie szczypie w oczy, nawet, jeśli przypadkiem do nich spłynie w większej ilości- za to wielki plus. Moje oczy są dosyć wrażliwe, ale nie pojawiło się żadne pieczenie, zaczerwienienie ani suchość, czyli żadna z reakcji, z którymi miałam do czynienia w przypadku innych żeli oczyszczających.Kosmetyk nie tworzy piany tylko lekką białą emulsję, która delikatnie oczyszcza i zmiękcza skórę. Miękkość i wygładzenie są odczuwalne natychmiast. Zawartość wyciągu z dzikiej róży i witaminy C jest dowodem dobrego działania tego żelu.
Po stosowaniu regularnie żelu z kremem zauważyłam znaczną poprawę jeżeli chodzi  o kondycje skóry, zniknięcie naczynek ( z czym mam problem ostatnio zwłaszcza na polkach) i przede wszystkim na nawilżeniu czego potrzebuje najbardziej ! Kosmetyki działają też przeciwzmarszczkowo czyli cudo !
Koszt w sklepie 30zł za 200ml
 sklep --> KLIK


Jeżeli chodzi  o  próbki przetestowałam:
      
                  
 *maseczkę bionawilżającą z nagietka
 *naturalny peeling z mikrocząsteczkami wosku jojoba

Maseczka bionawilżająca . Działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, dezynfekująca. Łagodzi podrażnienia; ma doskonałe działanie regenerujące. Zapobiega wysuszaniu skóry i nadmiernemu złuszczaniu się naskórka. Otacza skórę opieką aktywnych biosubstancji. Przeciwdziała utracie wody w skórze. Pozostawia skórę miękką i delikatną. Nadaje skórze atrakcyjny, młody wygląd. W 100% zgadzam się z opinia producenta. Maseczka świetnie nawilża , ujędrnia skórę, działa antybakteryjnie i lekko ją rozjaśnia.


Naturalny peeling z mikrocząsteczkami wosku jojoba
Ma zastosowanie nawet dla bardzo wrażliwej skóry. Dzięki unikalnym składnikom niezwykle skutecznie usuwa suchy naskórek z twarzy, szyi, dekoltu, ciała, pięt, kolan, łokci. Trące drobinki wosku jojoba nie mają ostrych kantów, nie kaleczą skóry, działają wygładzająco, oczyszczająco, nawilżająco, rozjaśniająco. Skóra staje się miękka i elastyczna. Peeling wspomaga głębokie nawilżanie, chroni przed wolnymi rodnikami. Po masażu peeling powinien pozostać na skórze ok. 10 min. Jest to najlepszy peeling jaki chyba kiedykolwiek miałam , przede wszystkim cenie go  za te 'nieostre kąty'  które podrażniały moją twarz. I tutaj również zgadzam się w 100% z opisem producenta.

 

Chcę wam opisać jeszcze jedną rzecz,której nie stosowałam , ale słyszałam i czytałam o  niej same dobre rzeczy  chodzi  o :

Polska papka do cery trądzikowej marki Jadwiga.
Preparat aktywnie antybakteryjny, nie drażni, nie uczula. Posiada wybitne działanie odtłuszczające, przeciwzapalne, przeciwtrądzikowe; normalizuje funkcje skóry tłustej, z pryszczami. Zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe, powoduje zwężenie nadmierne rozszerzonych ujść gruczołów łojowych.
Cena 27zł .

Tylko teraz jest  w sklepie internetowym promocja Do każdej zamówionej w sklepiku internetowym papki do cery trądzikowej30ml otrzymacie gratis maseczkę nienawilżającą 8ml, jeśli zaś wasze zakupy przekroczą wartość 150 zł - otrzymacie nie jedną saszetkę, lecz komplet aż dwunastu saszetek maseczki bionawilżającej !Jadwiga poleca stosować maseczkę nagietkową w połączeniu z papką lub po jej użyciu w celu nawilżenia skóry.



Jeżeli chodzi o  główną ocenę marki Jadwiga, jestem zachwycona. Opinie były szczere o każdym z wymienionych powyżej produktów. Jeżeli miałyście do czynienia z tą marką same pewnie stwierdzicie,że działa cuda. Jeżeli chodzi  o  mnie zostanę przy tej marce i  chętnie spróbuje inne kosmetyki. Seria Polska jest laureatem prestiżowych nagród, nie bez powodu bo  kosmetyki i ich działanie są niesamowite! Każda z was znajdzie coś dla siebie. Jestem tego  pewna !Kosmetyki,które wymieniłam marki Jadwiga są godne polecenia, mają szerokie spektrum działania, niepozorne z wyglądu, potrafią zadziałać cuda. Skóra po aplikacji nabiera miękkości, gładkości i czuje się komfortowo. Są bardzo wydajne. Kosmetyki o wspaniałym działaniu, wysokiej jakości i skuteczności za niską cenę, ponieważ kosmetyki takiego typu kosztują niesamowicie dużo . 

Więcej dowiedziecie się tutaj   http://sklep.jadwiga.eu  

 
I jeszcze filmik :  

Zapraszam i  polecam !
                                                                                       

Buziaki,
Ania

czwartek, 5 kwietnia 2012

Miłe zaskoczenie

Cześć Dziewczyny !

Dzisiaj dostałam świetny prezent i mogę powiedzieć trochę się wzruszyłam;> ale z zaskoczenia, bo nigdy w życiu nie spodziewałabym się,że może coś w zaciszu  na mnie czekać. Anglicy jak wiadomo jeżeli chodzi o prezenty są bardzo hojni, nie spotkałam się jeszcze aby z okazji świąt Wielkanocy lub Bożego Narodzenia nie dawali prezentów albo pieniążków.  Jest to taka miły gest- mała tradycja. Oni to  kochają!
                                       Czekała na mnie piękna biała torebka...

                                  
                                                           a w środku...
                          
przepiękne świeczki / podgrzewacze w kształcie serca w porcelanowym foremkach i kartka z życzeniami.
Nie mam pojęcia jak świeczki pachną,aż szkoda mi je otworzyć bo tak pięknie wyglądają !
Firma The White Company London, jest bardzo popularna w Londynie i uwielbiana przez Anglików, za produkty i jakość. Oczywiście po przyjściu do  domu odwiedziłam z czystej ciekawości ich stronę bez wątpienia mają świetne produkty godne zainteresowania i uwagi. Mała ciekawostka wosk do świeczek wykonany jest z wosku mineralnego,aby osiągnąć najlepszą wydajność i długość spalania   ;) 


Odbiegając zupełnie od tematu mam dla was wiadomość ! A mianowicie ... Wiosenne wyszczuplanie. Sklep internetowy Jadwiga po raz kolejny przychodzi do nas z zniżkami i jak tu przejść obojętnie?
Zapraszam  http://www.sklep.jadwiga.eu/

                          
Kisses,
Ania

                                         
       

środa, 4 kwietnia 2012

Kartki Świąteczne

Cześć Dziewczyny !

 Święta coraz bliżej, zaraz zacznie się gotowanie, sprzątanie i pichcenie przeróżnych pyszności! W sumie nie mogę się doczekać,parę dni wolnego...  Skoro nie mogę być w domu z rodziną postanowiłam wysłać kartki świąteczne ...  jak byłam młodsza,  uwielbiałam pisać listy,liściki, pocztówki itd. Nawet do koleżanek,które mieszkały za 'płotem' . Teraz każdy  ma telefon, internet i w ten sposób może wysłać wiadomość a w tym wypadku życzenie. A szkoda... bo fajnie dostać od pana listonosza niespodziewany list. Dzisiaj mam chwilkę wolnego ,więc zabieram się do  pracy...



... oczywiście towarzyszy mi nastrojowa nutka Reginy Spektor i świeczki,które kupiłam w Primarku pachną i wyglądają ślicznie  !  


Zapłaciłam za nie 1F, wybrałam Vanilla Frosting pachnie waniliowa, takimi pysznymi lodami. Bardzo słodko,mogłabym tak cała pachnieć ! Druga to Strawberry Milkshake - nazwa mówi wszystko truskawki,bita śmietana, koktajl... Wyglądają bardzo ładnie, w szklanym słoiczku, przypominają Yankee Candles. Muszę przyznać,że zapach jest bardzo mocny i intensywny,długo utrzymuje się w powietrzu ;)

                                               W ręce wpadła mi pewna kartka...
                                                      specjalnie  dla Was!
                                      I chciałam wam życzyć Wesołych Świąt !


                         
                                                   
 

Buziaki,
Ania

niedziela, 1 kwietnia 2012

Moc pomarańczy.

Cześć Dziewczyny !

Niedziela u mnie jest zawsze udana, tylko wtedy mogę się wyspać i troszkę polenić ;) Od tamtego  tygodnia cały czas około 25 stopni, więc ciuszki letnie z dziurek powyciągane !
Wczoraj będąc na zakupach,musiałam go kupić! Piękny,idealny pomarańczowy sweterek,ze złotym zamkiem z tyłu,  który pięknie podkreśla cerę i oczy.
Miłego oglądania!

 









Sweater- Primark
Jeans- Pull&Bear
Habndbag- Primark
Shoes- H&M
Bracelet- gift the newspaper

                I  drzewa,które kwitną i pięknie pachną! Można je spotkać wszędzie ;)