czwartek, 16 lutego 2012

Kuracja włosów Gliceryną



Cześć ;*

Witam was bardzo gorąco ;) Dzisiaj pochwale albo i też zdradzę jaka tajemnica  tkwi w moich włosach a mianowicie czym je na co dzień i od święta pielęgnuje. Możecie mi wierzyć   lub nie,ale czasami mam dość swoich   włosów.  Wtedy nasuwa mi się myśl :  Chyba,je obetnę bo  tak mnie wkurzają ! Ale to tylko myśl, bo nie miałabym serca ich  obciąć ani  cokolwiek z nimi zrobić ... Zbyt długo  je zapuszczam i zbyt dużo się dla nich  poświęcam.  A tak już całkiem serio ,  nie potrafiłam zapuścić włosów . Zawsze miałam na głowie jakieś dziwaczne fryzury,cieniowanie itp. To co  było oczywiście modne :D 
Gdy pierwszy raz wyjechałam do  Londynu( 3 lata temu) na wakacje,długość moich  włosów była tak gdzieś do  ramion.  I właśnie od tego  wyjazdu  się wszystko zaczęło. Gdy wróciłam po 3 miesiącach  do  Polski , każdy  myślał, że mam doczepione włosy.  Nawet moja mama nie mogła uwierzyć jak  to  możliwe, że w ciągu tak  krótkiego  czasu  może poprawić się kondycja struktury włosa i jak  mogły urosnąć tak w 'ekspresowym ' tempie. Ja też byłam  w szoku. Używałam szamponów tych  co  zawsze, odżywek wiadomo, ale jakoś nie starałam się o  nie-  nie wiadomo jak.  Stosowałam domowe kurację maseczki,płukanki. i Tyle.
Ale i jest  właśnie to  ale...
Zmieniła mi się o 100% dieta, jadłam dużo  owoców,warzyw, jakieś lekkie sałatki. Oczywiście jadłam słodycze itp :D i  piłam bardzo  dużo  wody , inny klimat ... wydaje mi się , jestem pewna ,że to  wszystko  wpłynęło na mój stan włosów,skóry itd. I muszę przyznać,że to też bardzo  dobrze wpłynęło na mój wygląd. Nie mam problemów z cerą, czuję się świeżo i lekko.
To jest chyba moja tajemnica pięknych  i  zdrowych włosów i wyglądu. Nie jestem zwolenniczka żadnych  diet, w swoim życiu  miałam tylko 1 - głodówkę po,której  schudłam . Przede wszystkich aktywny tryb życia, picie dużo wody, jedzenie od czasu do  czasu  jakiegoś owocu lub warzywka oczywiście nie musimy rezygnować z innych  przyjemności,ale wszystko  w granicach rozsądku ;) Często zastanawiałam się czy  to  co  jemy  ma na nas jakiś wpływ i  chyba ma... bynajmniej  na mnie . Jak to ktoś kiedyś powiedział
'jesteś tym co  jesz'

Teorii na tyle , a teraz przejdźmy do  praktyki ! ;)
Chciałabym wam pokazać rewelacyjną maseczkę,którą nie chwaląc się sama wymyśliłam :D
Stosuje to  od nie dawna,więc dużo  na ten temat  nie mogę powiedzieć, ale po  tych paru  zabiegach  mogę śmiało stwierdzić,że jest  strzałem w dziesiątkę. Jeżeli chodzi  teraz o Mnie i  o to  powietrze i  klimat  w UK nie do  końca możemy się zaprzyjaźnić. Bywa,że wpływa na mnie fantastycznie a bywa też tak , że cierpią na tym moje włosy i  skóra. Są wysuszone,chociaż stosuję maseczki,olejki i  różne pierdółki. Ostatnio moja kumpela kupiła w Boots' glicerynę.Jest to bezbarwna, przezroczysta, gęsta ciecz o słodkim smaku. Powiem szczerze,że słyszałam o  niej ale jakoś nigdy  nie przywiązywałam do  tego  szczególnej  uwagi. Po szperałam trochę w internecie przeczytałam to i tamto,że jest  bardzo  dobra na rzęsy,żeby były zdrowsze i  szybciej rosły, na brwi, i  skórę,że bardzo  dobrze natłuszcza i  nawilża.
Pomyślałam,że skoro  ma takie działanie to  dlaczego  nie mogłaby zdziałać cudów na włosach ...
Obecnie używam maski  z  Boots Ingredients Coconut & Almond Intensive Hair Mask is designed for normal to dry hair. Jestem z niej  bardzo  zadowolona mimo,że zapłaciłam za nią 2F.  Dobrze nawilża ,pozostawia włosy błyszczące i łatwe w układaniu. Polecam !
Kiedy umyłam włosy położyłam na nie odżywkę , kiedy  lekko przeschły wylałam na rękę trochę gliceryny, roztarłam ją i  położyłam na całe włosy nie jest  to  zbyt przyjemne , ponieważ gliceryna jest  bardzo  gęsta i  wszystko  miałam poklejone . Poczekałam około 3 min, aż fajnie  się wsiąkła w włosy i  położyłam maskę. Zawinęłam włosy folią i ręcznikiem , siedziałam tak  około 30min. Teraz te zabiegi  przetrzymuje do około 1h,czasem dłużej. Wydaję mi się,że czym dłużej  są one na włosach wtedy efekty są lepsze. Spłukuję wodą ,nakładam Serum Nature Fusion .  i to  wszystko ;)
Włosy po paru takich  kuracjach poprawiły swoją kondycję o 80%.
-są bardzo  dobrze nawilżone
- nie puszą się
- są jedwabiste
- mocne
- nie wypadają (tak  jak przed kuracją)
- łatwo się rozczesują i układają
- znaczna poprawa końcówek nie są rozdwojone

Polecam wam wypróbować kuracje z gliceryną.
Ja od czasu  do  czasu  kładę samą glicerynę na końcówki i pozostawiam około 10 minut.







Buziaki,
Ania





31 komentarzy:

  1. co do gliceryny prawda w 100% sama używam jej już od długiego czasu nie tylko na włosy ale też na rzęsy i jak dla mnie efekt cudowny ;-) obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie ! ;)Jednak za parę groszy można zdziałać cuda. Rzęsy stały się gęstsze?

      Usuń
  2. Przy okazji poprzedniego posta którego zamieściłaś, podziwiałam jakie pieknę masz włosy. Teraz znam ich tajemnice ;P
    Ale z ta zmianą diety i klimatu to jest prawda. Za każdym razem jak wyjeżdzam to stan moich włosów drastycznie sie poprawia i zaczynają rosnąć jak szalone ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. O! ciekawy post, muszę przetestować glicerynę na swoich włosach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za radę co do peelingu. Ja nie uzywam żadnych z tych kosmetyków co wymienilas ale chyba gliceryne kupie :-) moje włosy przez ostatni rok też niesamowicie odżyły :-) staram się utrzymywać ten efekt. Dodaje.Cie do obserwowanych. Jeśli masz ochotę zapraszam również do dodania mojego bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko, jakie śliczne włosy! Chyba przetestuję glicerynę, bo ostatnia wizyta u fryzjerki tylko zniszczyła mi włosy, więc może jak szybciej odrosną to bd mogła coś z nimi zrobić :x

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy post :) dużo się dowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. interesujący post :) masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny blog , dodaje sie do obserwatorów i liczę na to samo;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, muszę podciąć końcówki i biorę się za glicerynę! :D

    obserwuję, zapraszam do mnie :3

    OdpowiedzUsuń
  10. długie i zadbane włoski ;) zapraszam do mnie ponownie

    OdpowiedzUsuń
  11. a w Polsce glicerynę powinnam znaleźć w aptece ? :) masz bardzo ładne włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w Polsce glicerynę możesz kupić w aptece albo w drogerii ;)dziękuje !

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Seria BEBE jest dostępna w Niemczech, gdzie mieszkam. nie wiem czy w Polsce w ogóle można coś z tych kosmetyków dostać.

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze, ze nie masz serca ich obciąć - szkoda byłoby takich ładnych włosów.
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. włosy to ty masz śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz niesamowite włosy :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, dzisiaj nowy post :*

    OdpowiedzUsuń
  17. myślisz, że do delikatnych włosów też się nada? Ostatnio mam z nimi małe problemy, są dość osłabione

    OdpowiedzUsuń
  18. moja mama robi sobie maseczki na włosy z wyciągu z czarnej rzepy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zainteresowałaś mnie tą gliceryną.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wypróbować. Ze swojej strony polecam olejek rycynowy, przyspiesza porost włosów, pięknie nawilża.

    Pozdrawiam,
    like-gray.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Maski nie znam, ale o dziwo tylko na angielski H&S nie mam uczulenia i mam po nim piekne wlosy... polski lub niemiecki juz mi tak nie słuzą;(

    OdpowiedzUsuń
  22. faktycznie masz cudowne włosy - pierwsze co mi się rzuciło w oczy :) zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. musze to wyprobowac, mam wlosy w okropnym stanie po uzywaniu sprayu z Loreal Absolut Repair cellular...zamiast ochraniac moje wlosy, zniszczyl je na tyle i wysuszyl ze koncowki wlosow lamia mi sie i zostaja w palcach gdy pociagne lekko za kosmyk wlosow :( nie pomyslalam wczesniej aby zerknac na sklad...na drugim miejscu jest alkochol...strasznie przesuszyl mi wlosy:( i w sumie dopiero od niedawna zaczelam uzywac maski gleboko nawilzajacej wlosy ale narazie nie widze takowych efektow, musze skorzystac z twojej techniki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie to opisałaś:) następny kosmetyk jaki kupię będzie gliceryna

    OdpowiedzUsuń
  25. od nowego tygodnia zaczynam kuracje gliceryna...bo nic innego mi nie pomaga :/ Ale zapytam jeszcze dla pewnosci o nie wiem czy dobrze zrozumialam :P
    Myjesz wlosy, nakladasz odzywke ( i teraz pytanie) splukujesz ja i dopiero wicerasz gliceryne czy w ta odrzywke i jeszcze na to pozniej maske? Nie za duzo tego ? :P czy najpierw zmywasz odzywke i wcieraz gliceryne z maska (po tych 3 min) ? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. oo szukalam cos o wlosach i znalazłam :** no to trzeba wyprobowac... moje wlosy sa w opakanym stanie niestety ;/ ale na pewno wyprobuje twoj sposob :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o mój boże jak ja Ci zazdroszczę tych włosków muszę zacząć używać tych specyfików.. ale przy codziennym używaniu prostownicy wątpię że będą efekty :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Mhmmm wlasnie szukam zastosowan dla gliceryny i dodam sobie to do listy- mam te same maske, wiec musze pokombinowac. (swoja droga, GDZIE ja mam te maske? hmm)

    OdpowiedzUsuń